niedziela, 5 października 2014

Jesień, płaszcz i słońce.

I przyszła... Wcale nie szara, wręcz przeciwnie - pełna koloru. Jesień bywa dość mroczna, ale trzeba przyznać, że to jedna z piękniejszych pór roku. Z racji tego, że jej kolory to zdecydowanie moje kolory - lubię ją jeszcze bardziej ;) Oczywiście oprócz tych dni, kiedy pada, jest mglisto i smutno.
Płaszcze i szale zalały sklepowe wystawy i półki.Wybór jest ogromy, swoją drogą jesienne kolekcje są chyba najlepsze z całego roku. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie.Rzeczy są wtedy najciekawsze, przede wszystkim można coś znaleźć, gdyż latem, jest wielka zakupowa pustynia...
STRADIVARIUS total look
Niedziela oszałamiająco piękna pod względem pogody, ale też... wypoczynku. Spacer, pizza i lody :D Czego chcieć więcej? :) Jeśli chodzi o ciuchy.. Jak zwykle o tej porze roku stawiam na brązowy kolor. Czerń nie opuszcza mnie nigdy, a beżowy płaszcz pojawił się tej jesieni :> Właściwie jest jasno brązowy...  trwały dziś nad tym spekulacje :P Już nie raz wspominałam, że Stradivarius to jeden z moich ulubionych sklepów, stąd wybór powyżej ;) Najchętniej wybieram kolory khaki, ciemne zielenie, czerń i brązy. Jeśli miałabym wybrać najlepsze sklepy na jesienne zakupy, byłyby to: New Look, Bershka, Pull&Bear, Mohito  i Stradivarius - ja z pewnością znalazłabym tam wszystko, "wystarczy" zainwestować :D Niebawem będę wybierała się na SHowe łowy, mam nadzieję, że uda mi się  wtedy stworzyć również post :)
Długie wieczory, czas rozpocząć... :)

niedziela, 21 września 2014

Simple.

Mój tato mawia, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Tak było tym razem, tyle, że również dosłownie ;) Wrzesień to dla mnie niesamowicie burzliwy miesiąc. Natłok pracy, obowiązków, nowych wyzwań i zmian. W całym zamieszaniu, zapomniałam trochę o blogu, zdjęciach i... Internecie. Rzadko miałam chwilę, aby przejrzeć nowe artykuły, wpisy na blogach czy obejrzeć dobry film. Ale wszystko kiedyś się stabilizuje, a ja w końcu odnajdę się w nowej rzeczywistości
i poukładam wszystko na tyle, aby dalej rozwijać blog, gdyż... bardzo to LUBIĘ! :) A jak wiadomo, ważne, żeby w życiu robić to, co również sprawia przyjemność! Chociaż nie mogę już narzekać na pracę, ciągle coś się dzieje, codziennie uczę się czegoś nowego. To niesamowite uczucie, być w końcu w miejscu, w którym powinno się być.
blouse, bag MOHITO / jeans BERSHKA / shoes MERG.PL / watch PARFOIS

Może również niektórzy zauważą, że skróciłam włosy :) Wymagały tego! Zmieniłam też kolor, ale niestety już się zmył... To była próba!  Następnym razem postawię na coś mocniejszego ;)
 Mohito jest znane ze swojej prostoty. Dobre materiały, proste wzory, bez zbędnych elementów. Bardzo przypadło mi do gustu i zawsze można tam znaleźć coś eleganckiego, ale nadającego się na każdą okazję. Prosto i z klasą! ;)

sobota, 23 sierpnia 2014

something different

Listen to the silence in between
It's louder than the bombs that come screaming in

We're still at the front
But we don't, we don't fight
We're gonna sit down tonight
We're not buying in
But we can't pull out
We're just gonna sit down tonight




sobota, 16 sierpnia 2014

Pierwszy raz! :D

Zrobiłam to! Po raz pierwszy zrobiłam zakupy w Zarze :) Mimo, że jest to jeden z najbardziej popularnych sklepów wśród osób, które interesują się modą i nie tylko - ja omijałam go zawsze szerokim łukiem. Nie tylko dlatego, że na temat "obsługi" sklepu krążyły już legendy, ale również same ciuchy nie przyciągały mojej uwagi. Sklep kojarzył mi się z mało sympatyczną "wyższą sferą" oraz "paniami" z zadartym noskiem. Może mój styl  się zmienia, może ja, ale kiedy już tam weszłam, chętnie kupiłabym o wiele więcej, niż to, na ile mogłam sobie pozwolić :D Ceny oczywiście nadal nie należą do najatrakcyjniejszych, ale obsługa na pewno zmieniła się na duży  plus. Zupełnie również zmieniam swoje zdanie na temat tego sklepu i czuję, że będzie on moją słabością już na dłuuugi czas :> Zdjęcia robiliśmy jeszcze podczas "błogich" upałów ;)
A oto ostatnie łupy:
t-shirt, trousers ZARA / bag TAKKO / heels CZASNABUTY.PL / watch PARFOIS

Simple Strój, jak widać, bez zbędnych szaleństw :> Prosto, ale moim zdaniem - interesująco. Już  teraz widzę, że jakość ubrań będzie zdecydowanie lepsza od tych w innych, znanych sieciówkach. Spodnie noszą się bardzo dobrze, a co ciekawe wybrałam rozmiar 34 :D Mimo, że nie odnotowałam ostatnio żadnych spadków wagi, więc zapewne mają taką rozmiarówkę. To zawsze duży plus dla samopoczucia, nawet jeśli jest to małe oszukiwanie siebie ;) Kolory stonowane, więc będę mogła eksperymentować, a to zawsze się liczy.
A Wy macie swoje ulubione sklepy? Albo takie, które zawsze omijacie? :>

niedziela, 10 sierpnia 2014

Leather jacket

Wiał wiatr, świeciło słońce i w środku tygodnia można było wyjść na piwo ( i to w samo południe!). Tak, mowa o urlopie. Niestety ten błogi czas dobiegł już końca. Ale... sporo się dzieje, dobrze jest od czasu do czasu zacząć coś od nowa, tak... dla odświeżenia :) Postanawiamy, zmieniamy, działamy. Ja na przykład po raz setny planuję udać się do fryzjera, by coś zmienić :D Czy tym razem się uda? Zobaczymy na koniec miesiąca, teraz szukam odpowiedniego "sprawcy" całego zamieszania :)
jacket, glasses, sandals SINSAY / shorts BERSHKA / t-shirt PULL&BEAR / bag STRADIVARIUS / bracelet CARRY /belt SH
Stylizacja: leather jacket
Dzisiaj bardzo wygodnie, lekko i odrobiną safari :D Stylizacja na ciepły wieczór, spacer, piwo czy co tylko zechcecie :) Każdy ma w swojej szafie ulubiony ciuch, zapewne nie jeden. W mojej takim ubraniem jest właśnie ta kurtka. Pasuje na każdą okazję, jest wygodna i dobrze się prezentuje. Wykorzystuję ją bardzo często... czasami chyba aż za często. . Na jesień będę szukać kolejnych. ;) Szorty również dopasowują się do wielu kolorów i stylizacji. Przede wszystkim są wygodne, więc na wakacje są idealne. Na dziś będzie to już wszystko. Mam nadzieję, że wykorzystaliście weekend w 100% :)
Udanego tygodnia i do następnego! :>