sobota, 29 listopada 2014

Green sweater


Czujecie czasami, że w danym miejscu
i chwili jest Wam po prostu dobrze? Wszystko jest jak należy? Spokój - jakby na chwilę czas trochę zwolnił. Chwile, kiedy nie masz powodów do zmartwień, przecież i tak kiedyś wszystko się ułoży. Ja tak mam. Najczęściej w rodzinnym domu, ale nie tylko. To dość dziwny stan, przychodzą wtedy do głowy różne myśli. Przede wszystkim to, że zbyt rzadko cieszymy się z tego co mamy, a to naszpikowane banalnością stwierdzenie, nigdy nie przestanie być zbyt oczywiste. Każdy drobiazg może być powodem do niesamowitej euforii, humoru, śmiechu... Ja naprawdę cieszę się z małych rzeczy :) Mam wrażenie, że czasami nawet z minimalnych :) Z tego, ze udało mi się zakończyć zadanie, którego nikt nie potrafił/nie chciał się podjąć, z tego, że kupiłam sobie rzecz, na którą czekałam (wiem, zakupy to standard w szczęściu kobiety), z tego, że uścisnął mi rękę ktoś, kogo bardzo szanuję. Z tego, że komuś z moich bliskich coś się udało... Uwielbiam patrzeć, kiedy ludzie się cieszą. W meczu piłki nożnej, programie kulinarnym, na ulicy, w tramwaju - czy tuż obok mnie.. Wtedy czuję, że żyję :)

sweater, jeans, bag ZARA / boots NEW LOOK / wrap NEW YORKER / watch PARFOIS
Green sweater Dziś chyba moja ulubiona jesienno-zimowa stylizacja :) Zieleń kocham w każdym wydaniu, o czym już niejednokrotnie wspominałam. Znalezienie ciemno zielonego swetra wcale nie było takie proste... Oczywiście do Zary weszłam, tylko po... torebkę ;) A skończyło się jak zwykle. Ale...czy żałować? Nieee :D Życie jest na to za krótkie ;) Zakupy w Zarze a pieczywo.. w Biedronce :P Ale cóż, życie to ciągłe wybory. Wracając do stylizacji - poza wybornym kolorem, sweter jest bardzo wygodny i ciepły. Kolorystyka spodni tez nie jest przypadkowa. Ten odcień pasuje idealnie do brązów, czerni i zieleni - czyli moich ulubionych kolorów. Botki - hm.. Buty to zło konieczne. Wiem, że kobiecie to wręcz  nie przystoi, ale nienawidzę ich kupować... Choć uwielbiam je mieć :D Zakup butów, to najtrudniejsze "modowe" zadanie - przynajmniej dla mnie. Na szczęście jest New Look  i  kupuję tam większość moich butów. Na koniec torebka... jest... boska ! :D Więcej słów nie potrzeba, wystarczą zdjęcia.. ;)
Dajcie znać, co sądzicie o ciuchach, dodatkach i koniecznie czy dużo się uśmiechacie! :)

Życzę udanego weekendu! :)

niedziela, 16 listopada 2014

Black&Red shirt

Minął już ponad miesiąc od ostatniego wpisu. Praca i inne "zmiany" pochłonęły mnie w 100%. Czas na powrót, ale już w chłodniejszym klimacie. Jesień jest dość spokojna, choć zmienna. Ludzie na ulicach są mniej uśmiechnięci, strach pomyśleć co będzie zimą ;) To nasza Polska mentalność, nie kwestia pogody. Dlaczego? Trudno jednoznacznie stwierdzić :) Nie wiem czy jest jeszcze coś, co jest nas w stanie uratować... ale zawsze można się więcej uśmiechać :D Ja robię to przy każdej najdrobniejszej okazji i uwielbiam, jeżeli osoby wokół mnie mają podobny nastrój. Cieszę się ze wszystkiego, często z rzeczy, które niekoniecznie na to zasługują :P Tak łatwo można zarazić uśmiechem, nie sądzicie?




jacket, scarf HM / shirt RESERVED / jeans PULL&BEAR / bag TAKKO / watch PARFOIS 

zdj. Misia Mruk
Zobacz stylizację w - MODNAPOLKA.pl
Koszule w kratę już od dawna są bardzo pożądaną częścią garderoby wśród blogerek i nie tylko. Ich wybór jest ogromny, w każdym sklepie można znaleźć masę egzemplarzy. Różnią się jakością, krojem i oczywiście ceną. Sama w szafie mam już kilka, jednak ta czerwono-czarna zdecydowanie wygrywa. Pasuje do wielu rzeczy, a tego pragniemy najbardziej ;) Czarną marynarkę pokazałam już wcześniej, towarzyszy mi dość często, głównie dlatego, że jest .. prosta, czyli klasyczna. Poza tym, ten kolor kocha każda kobieta... Według mnie ;)
 Mam nadzieję, że coś Wam się spodobało, bądź zainspirowało (to chyba przede wszystkim). Liczę, że będę tu teraz częściej...

Udanego tygodnia! :)

niedziela, 5 października 2014

Jesień, płaszcz i słońce.

I przyszła... Wcale nie szara, wręcz przeciwnie - pełna koloru. Jesień bywa dość mroczna, ale trzeba przyznać, że to jedna z piękniejszych pór roku. Z racji tego, że jej kolory to zdecydowanie moje kolory - lubię ją jeszcze bardziej ;) Oczywiście oprócz tych dni, kiedy pada, jest mglisto i smutno.
Płaszcze i szale zalały sklepowe wystawy i półki.Wybór jest ogromy, swoją drogą jesienne kolekcje są chyba najlepsze z całego roku. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie.Rzeczy są wtedy najciekawsze, przede wszystkim można coś znaleźć, gdyż latem, jest wielka zakupowa pustynia...
STRADIVARIUS total look
jesień Niedziela oszałamiająco piękna pod względem pogody, ale też... wypoczynku. Spacer, pizza i lody :D Czego chcieć więcej? :) Jeśli chodzi o ciuchy.. Jak zwykle o tej porze roku stawiam na brązowy kolor. Czerń nie opuszcza mnie nigdy, a beżowy płaszcz pojawił się tej jesieni :> Właściwie jest jasno brązowy...  trwały dziś nad tym spekulacje :P Już nie raz wspominałam, że Stradivarius to jeden z moich ulubionych sklepów, stąd wybór powyżej ;) Najchętniej wybieram kolory khaki, ciemne zielenie, czerń i brązy. Jeśli miałabym wybrać najlepsze sklepy na jesienne zakupy, byłyby to: New Look, Bershka, Pull&Bear, Mohito  i Stradivarius - ja z pewnością znalazłabym tam wszystko, "wystarczy" zainwestować :D Niebawem będę wybierała się na SHowe łowy, mam nadzieję, że uda mi się  wtedy stworzyć również post :)
Długie wieczory, czas rozpocząć... :)

niedziela, 21 września 2014

Simple.

Mój tato mawia, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Tak było tym razem, tyle, że również dosłownie ;) Wrzesień to dla mnie niesamowicie burzliwy miesiąc. Natłok pracy, obowiązków, nowych wyzwań i zmian. W całym zamieszaniu, zapomniałam trochę o blogu, zdjęciach i... Internecie. Rzadko miałam chwilę, aby przejrzeć nowe artykuły, wpisy na blogach czy obejrzeć dobry film. Ale wszystko kiedyś się stabilizuje, a ja w końcu odnajdę się w nowej rzeczywistości
i poukładam wszystko na tyle, aby dalej rozwijać blog, gdyż... bardzo to LUBIĘ! :) A jak wiadomo, ważne, żeby w życiu robić to, co również sprawia przyjemność! Chociaż nie mogę już narzekać na pracę, ciągle coś się dzieje, codziennie uczę się czegoś nowego. To niesamowite uczucie, być w końcu w miejscu, w którym powinno się być.
blouse, bag MOHITO / jeans BERSHKA / shoes MERG.PL / watch PARFOIS

Może również niektórzy zauważą, że skróciłam włosy :) Wymagały tego! Zmieniłam też kolor, ale niestety już się zmył... To była próba!  Następnym razem postawię na coś mocniejszego ;)
 Mohito jest znane ze swojej prostoty. Dobre materiały, proste wzory, bez zbędnych elementów. Bardzo przypadło mi do gustu i zawsze można tam znaleźć coś eleganckiego, ale nadającego się na każdą okazję. Prosto i z klasą! ;)

sobota, 23 sierpnia 2014

something different

Listen to the silence in between
It's louder than the bombs that come screaming in

We're still at the front
But we don't, we don't fight
We're gonna sit down tonight
We're not buying in
But we can't pull out
We're just gonna sit down tonight